Wyprawy

Panie, tu nie ma ryb...

Obie części relacji filmowej z wyjazdu naprawdę szczególnego. Nie był on specjalnie daleki, ale za to na wodę bliską mi i tysiącom wędkarzy z Mazowsza: Zalew Zegrzyński.  W filmie wzięli udział Zbigniew Janiszewski i Saturnin Jabaji, inicjatorzy protestu i przedstawiciele wędkarzy sfrustrowanych bezrybiem na Zegrzu.

ZOBACZ WIĘCEJ

"Przyszpilona" Norwegia

Połączenie osiągnięć polskiej szkoły wędkarstwa z tradycyjnymi norweskimi sposobami sprawiły, że będąc na pozornie straconej pozycji, nieźle połowiliśmy i wszyscy wróciliśmy zadowoleni z miejsca, które bez przesady można nazwać „Norwegią w miniaturze".

ZOBACZ WIĘCEJ

Łosoś w Dzień Św. Patryka (wideo)

Dzień patrona Irlandii jest dla mieszkańców tej wyspy świętem. Tego dnia nie idą do pracy, idą za to do pubu albo... na ryby. Mianowicie tam gdzie wylądowałem dzień 17 marca jest też pierwszym dniem sezonu na łososie.

ZOBACZ WIĘCEJ

Starcie z sumem na Odrze (wideo)

Na Odrze jak na Odrze. Nie zawsze weźmie ta ryba, na którą akurat się nastawiamy. Tak właśnie było i w tym przypadku, gdy bedąc na jednej łodzi z Grześkiem asystowałem mu w holu okazałego wąsacza, przyłowu podczas łowienia kleni. Gościnnie wystąpił także odrzański szczupak. 

ZOBACZ WIĘCEJ

Dwa oblicza spinningu

Kolejny wyjazd do Szwecji utwierdził mnie w przekonaniu, że stara szkoła spinningu nadal jest skuteczna i że również bez wszelkiej maści nowoczesnych gadżetów można z powodzeniem łowić różne drapieżniki. Jest tylko jeden warunek: w wodzie muszą być ryby. Tych zaś na szczęście nie brakowało...

ZOBACZ WIĘCEJ

Jeszcze raz Irlandia

Kilkanaście lat temu, podczas pierwszego wędkarskiego wyjazdu do Szwecji przeżyłem istne zauroczenie jej wodami.

ZOBACZ WIĘCEJ

Wyjście nie tylko awaryjne

W wędkarstwie nie ma nic pewnego. Kolejny raz utwierdziłem się w tym przekonaniu, wojażując na Zieloną Wyspę, gdzie miałem nadzieję zmierzyć się z tamtejszymi łososiami. Nie wyszło. W zamian miałem okazję zakosztować zupełnie innych atrakcji…

ZOBACZ WIĘCEJ

Daleko ale było warto

Ina zawsze była dla mnie za daleko. Zawsze też było mi bardziej po drodze na Drwęcę, Słupię czy Łupawę i prawdę mówiąc, przyzwyczaiłem się do wędrowania z wędką w garści brzegami właśnie tych rzek.

ZOBACZ WIĘCEJ

Rodzinny urlop z verticalem w tle

Miał to być typowy rodzinny wyjazd urlopowy, w czasie którego zamierzałem w „wolnym czasie" powędkować, ale w wyniku splotu okoliczności ryby wysunęły się na pierwszy plan, a mnie przypadła rola instruktora wędkarstwa...

ZOBACZ WIĘCEJ

Wyspa wędkarskich marzeń

To był już drugi z kolei redakcyjny wyjazd na ryby do Irlandii.

ZOBACZ WIĘCEJ

Polowanie na płaskiego

Wytyczając świeże ścieżki między porastającymi brzegi pomorskiej rzeczki wyższymi ode mnie pokrzywami, od dwóch dni bezskutecznie usiłowałem złowić srebrniaka.

ZOBACZ WIĘCEJ

Łosoś na jednoręczną muchówkę

Prawdziwa wędkarska szkoła przetrwania w dzikim zakątku nad rzeką w północnej Rosji. Muchówka, łososie, komary i... niedźwiedzie. Innymi słowy - pełne emocji spotkanie z dziką rybą z dzikiej rzeki.

ZOBACZ WIĘCEJ

Brzana na spinning

Średniej wielkości nizinna rzeka o wartkim nurcie to wymarzone łowisko brzan. Te niezwykle silne ryby można z powodzeniem łowić na spinning. Warto obejrzeć i poczuć emocje związane z holem wąsatej wojowniczki !

ZOBACZ WIĘCEJ

Szwedzkie metrówki na gumę

Z czym wybierać się na szwedzkie łowiska obfitujące w duże szczupaki? Te ryby same nie wskakują do łodzi, trzeba im podać po prostu odpowiedni kąsek. Oczywiście nie zabraknie emocji, bo nie mogło się obyć bez holu naprawdę pokaźnej szczupaczej „mamuśki".

ZOBACZ WIĘCEJ

Mörrum

Od kilku lat w pierwszej połowie kwietnia staram się wygospodarować tydzień na wyjazd na skandynawskie wybrzeża w poszukiwaniu morskiego srebra.

ZOBACZ WIĘCEJ

Otwarcie sezonu trociowego

Rozpoczęcie sezonu trociowego mamy już za sobą. Z żalem muszę przyznać, że to, co działo się na większości pomorskich rzek, nie napawa optymizmem. Odniosłem nawet nieodparte wrażenie, że z roku na rok jest coraz gorzej.

ZOBACZ WIĘCEJ

Hiszpańska przygoda

Czy może być coś bardziej ekscytujące niż odwiedzenie po kilkuletniej przerwie wędkarskiego eldorado? Raczej nie, zwłaszcza gdy wspomnienia z poprzednich wypadów w to miejsce mimo upływu czasu powodują, że serce zaczyna bić szybciej.

ZOBACZ WIĘCEJ

Trollingować każdy może...?

                                Dostaję cynk z Bornholmu: woda się ociepła, jest trotka! Nie ma co ukrywać ciągnie wilka do lasu, ale moje kwietniowe plany są trochę inne.

ZOBACZ WIĘCEJ

I znowu od początku... roku

Piszę te słowa pośród sterty przynęt, kotwiczek, kółek łącznikowych i nie ma w tym nic nadzwyczajnego – jak co roku o tej porze jestem nad piękną Słupią w okolicach Bydlina. Ale zacznijmy od początku...

ZOBACZ WIĘCEJ

Czawanga

Nad Czawangę po raz pierwszy pojechałem na przełomie września i października ubiegłego roku. Wraz z kolegami wędkarzami i ekipą filmową postanowiliśmy nakręcić tam materiał na kolejną płytę DVD (film dołączony był do nr 53 WMH).

ZOBACZ WIĘCEJ